Potop, który zmienił miasto
„Wenecja Północy” – tak z dumą określane są niektóre północnoeuropejskie miasta przypominające ze względu na mnogość kanałów kultowe włoskie miasto nad Adriatykiem. 25 lat temu przypominał ją Gdańsk. Jednak nikt się z tego powodu nie cieszył. Ulice dzielnic Dolnego Tarasu, jak Śródmieście, Wrzeszcz i Orunia-Święty Wojciech-Lipce zamieniły się w rzeki. Place, podwórka i skrzyżowania w jeziora. Między domami, jak gondole kursowały pontony i łodzie z ratownikami i mieszkańcami, dryfowały porwane przez wodę domowe sprzęty i meble. Jak do tego doszło?