Dobry chleb potrzebuje czasu
Porzucił wirtualny świat informacji i ciągłą pogoń za klikalnością. Dziś jego rytm dnia wyznacza nie wydawca, lecz żywa kultura bakterii i naturalna fermentacja. – Byłem dziennikarzem i miałem wrażenie, że moja praca traci sens. Chciałem robić coś, co jest naprawdę potrzebne człowiekowi – mówi były reporter, który od sześciu lat prowadzi w Gdańsku rzemieślniczą piekarnię.