
Deklaracja Wrocławska powstała w styczniu 2016 roku jako sprzeciw wobec braku tolerancji i szacunku dla odmienności kultur i poglądów. Swoje podpisy złożyli pod nią: prezydenci Wrocławia, Gdańska, Poznania i wiceprezydent Krakowa.
Do podpisania Deklaracji Wrocławskiej doszło po debacie zorganizowanej przez wrocławski oddział "Gazety Wyborczej", kiedy przez dwie godziny w budynku BarBary dyskutowano o równości, multikulturowości, wzajemnym szacunku i dialogu. Podsumowaniem porozumienia stała się właśnie Deklaracja Wrocławska.
Dziś w środę, 12 czerwca 2019 r. prezydenci Gdańska i Wrocławia, w obecności innych polskich samorządowców, odsłonili tablicę z treścią tej deklaracji w hołdzie dla jednego z jej sygnatariuszy - prezydenta Pawła Adamowicza. We Wrocławiu odbywa się obecnie Kongres Regionów.

- Cieszę się, że jesteśmy razem z polskimi samorządowcami i mieszkańcami Wrocławia - powiedział prezydent Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia podczas uroczystości odsłonięcia tablicy. - Dziś rozmawiamy na obecnym Kongresie Regionów m.in. o tym, czym są miasta otwarte i jakie wyzwania przed nimi stoją. Paweł Adamowicz wiedział doskonale, czym takie miasto jest, on je budował na co dzień, budował Gdańsk tolerancyjny, solidarny i dla każdego, Gdańsk w którym wszyscy mają się czuć tak samo dobrze.
Prezydent Sutryk przypomniał także powód, dla którego przed trzema laty we Wrocławiu powstała Deklaracja Wrocławska - była to potrzeba budowania miast otwartych i tolerancyjnych. Podkreślił też, że tablica jest rodzajem testamentu, który stale i każdego dnia powinien być wypełniany.

Głos zabrała także Aleksandra Dulkiewicz, która zastąpiła na stanowisku zmarłego tragicznie Pawła Adamowicza:
- Dziś szalenie potrzebujemy we Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie, Nowej Soli, Sosnowcu w Sopocie, w każdej naszej lokalnej społeczności, otwartości na drugiego - powiedziała prezydent Dulkiewicz. - Tak mówił mój szef, Paweł Adamowicz. I to wszystko dzisiaj, jutro, pojutrze musimy przekłuwać nie tylko w tablice, ale w nasze codzienne życie. Bądźmy otwarci na drugiego człowieka, miejmy wyciągniętą rękę, uśmiech i zobaczycie, że Polska wtedy będzie lepszym krajem. Bo myślę, że o tym tak naprawdę wszyscy marzymy.




